zapiski z pracowni
noże kolekcjonerskie
i ich wartość w czasie
W świecie masowej produkcji prawdziwa rzadkość staje się wartością. Ręcznie robiony nóż myśliwski nie jest tylko narzędziem: on przechowuje czas, kunszt i historię twórcy. Ratel powstaje w limitowanej serii 441 egzemplarzy. Ksażdy nóż jest częścią zamkniętego projektu, który z biegiem lat może nabierać znaczenia kolekcjonerskiego, rodzinnego i emocjonalnego.
Spis treści
Dlaczego ręcznie robione noże mają wartość kolekcjonerską
Fot.1. Sztylet Shan Jahana; fotografia pochodzi ze strony https://www.christies.com/en/lot/lot-6212124
Nie jesteśmy w stanie oszacować, ile wart był ten nóż cztery wieki temu. Wiemy jednak na pewno, że jego wartość wzrosła wielokrotnie od tego czasu. W roku 1974 został on po raz pierwszy oficjalnie sprzedany na aukcji i trafił do prywatnej kolekcji katarskiej rodziny królewskiej Al Thani. Cena z tego roku [2026 r.] nie jest publicznie dostępna, ale wiemy, że w 2019 sprzedany został na aukcji za niebotyczną kwotę niespełna 3.5 miliona dolarów, przy wycenie wstępnej 1.5 – 2.5 miliona dolarów.
To jest skrajny przykład na to, jak przedmiot może zyskać na wartości w czasie, ze względu na swoją ciekawą historię, szlachetnego pierwszego właściciela i oczywiście kunszt wykonania. Zwróć uwagę, że w tym przypadku twórca noża jest nieznany (wartość noża nie była związana z konkretną osobą).
Bob Loveless: szanowane nazwisko a cena
Czas na nieco inny przykład. Zobaczymy na przykładzie, jak noże słynnego Boba Lovelessa zyskiwały na wartości od początku jego twórczości w latach pięćdziesiątych XX wieku do dzisiaj.
Pierwszy nóż Loveless sprzedał w 1954r. za jedyne 14 dolarów. W latach 60., głośny artykuł w Guns & Ammo przedstawił Loveless’a szerokiej publiczności jako mistrza dorównującego legendom takim jak Morseth i Seguine. Od tego momentu jego prace zaczęły systematycznie nabierać wartości, osiągając ceny nawet 650 dolarów. Już wtedy sam Loveless deklarował, że nóż, który robi jest wprawdzie wart 200 dolarów, ale jego nazwisko to kolejne 450.
W 80-tych na realizację zamówienia czekało się pięć lat, a ceny wchodziły już w tysiące dolarów. Rok 1985 przyniósł Lovelessowi formalne ukoronowanie, czyli wprowadzenie do Blade Magazine Cutlery Hall of Fame. To ostatecznie przesunęło jego twórczość z kategorii narzędzi do kategorii dzieł sztuki użytkowej. W chwili śmierci w 2010 roku pojedyncze egzemplarze osiągały ceny 20.000 dolarów.
Dziś noże Lovelessa osiągają jeszcze wyższe ceny. Sztandarowym przykładem jest tutaj Stag Lawndale Sub-hilt, który na aukcji w 2023 roku uzyskał cenę 85.000 dolarów. To nóż z okresu Lawndale, czyli ze złotego wieku warsztatu Loveless’a, z rękojeścią z poroża jelenia (materiału, którego Loveless używał wyjątkowo rzadko) i charakterystycznym sub-hiltem.
Dlaczego cena jest tak wysoka?
Wiele rzeczy się na to składa: rzadki model, nietypowy materiał rękojeści i oczywiście renoma twórcy, uznawanego za ojca nowoczesnego knifemakingu. A ponad tym wszystkim jest fakt najprostszy z możliwych, Loveless… nie żyje od 2010 roku. Nie wykona już nigdy żadnych niowych egzemplarzy. Być może są jeszcze inne czynniki składające się na taką cenę, ale może o nich wiedzieć tylko osoba licytująca i kupująca nóż w danym momencie.
Zwróćcie uwagę, że w tej przytoczonej przeze mnie historii wartość noża była uzależniona przede wszystkim od osoby, która ten nóż wykonała. Bez autora, bez jego nazwiska znanego na całym świecie, ten nóż byłby obecnie wart wielokrotnie mniej.
Zatem zastanówmy się teraz…
Czy noże to dobra inwestycja?
Od czasu do czasu słyszę to pytanie. Na powyższych przykładach widać, że noże w odpowiednich okolicznościach mogą znacznie nabrać na wartości w czasie. Co łączy te dwa przykłady? Unikalna historia, wysoka jakość rękodzieła i kondycja eksponatu, która przetrwała wiele lat. W przypadku Karda Szacha Dżahana kluczowa była historia jego właściciela. W przypadku Stag Lawndale Sub-hilta o wysokiej wartości zdecydowała postać rzemieślnika, który go wykonał.
Według moich szacunków opisany wcześniej nóż Boba Lovelesa Stag Lawndale Sub-hilt mógł kosztować w latach 60. około 1 tysiąca dolarów (na tamte czasy było to bardzo dużo pieniędzy). Przy cenie sprzedaży 85.000 dolarów z 2023 daje to ponad osiemdziesięciokrotny wzrost ceny. Całkiem nieźle to wygląda na pierwszy rzut oka. Dla lepszego zobrazowania porównajmy go jeszcze z inwestycją w złoto. W 1960 roku za te tysiąc dolarów można było kupić 28 uncji złota. W 2023 roku te same 28 uncji było warte około 55.000 dolarów. Pięćdziesięciokrotny wzrost to solidna inwestycja, jednak nóż Lovelessa w tym starciu okazał się lepszy.
To porównanie zrobiłem oczywiście z przymrużeniem oka, bo to zupełnie dwa różne światy. Co prawda nóż wygrał, ale ryzyko inwestycyjne z nim związane było dużo wyższe. Kto mógł wiedzieć, w momencie zakupu tego noża, że Bob Loveless będzie tak znaną postacią i że jego noże będą miały tak dużą wartość kolekcjonerską?
Nóż ratel jako inwestycja
Ratel to nóż na lata
Będzie 441 Ratli
Każdy egzemplarz pochodzi z numerowanej serii
Wyjątkowe połączenie
Wartość wzrasta z czasem